16 grudnia 2014

Futrzana czapka idealna na zimę


    Według mnie porządna czapka to podstawa zimą. Nie rozumiem ludzi, którzy w mroźne dni pędzą ulicami bez nakrycia głowy. 
 Przecież najwięcej ciepła tracimy przez stopy i głowę właśnie- apeluję więc noście czapki :)
 Nie tylko świetnie wyglądają, ale pomogą Nam przetrwać zimę bez zbędnych przeziębień. Ja mam już sporą kolekcję, zimą się z nimi nie rozstaję, jednak nadal moją ulubioną i najcieplejszą jest model futrzany, który po raz kolejny macie okazję dzisiaj zobaczyć. Ciepło to rzecz jasna pierwszorzędna kwestia, jednak takie nakrycie głowy nada również stylizacji szyku. Jak dla mnie to również wystarczający dodatek, lubię minimalizm. A Wy co sądzicie na temat czapek? Macie swoją ulubione?

8 grudnia 2014

Weekendowa stylizacja

Niedzielny poranek...otwieram oczy i myślę sobie - to będzie fajny dzień. Pamiętajcie - pozytywne nastawienie to podstawa!
 Ja uczę sie tego codziennie.
Robię dobre śniadanko, zalewam wrzątkiem kubek ulubionej kawy i delektuje się porankiem bez pośpiechu. Teraz jest czas tylko dla mnie :)
Planuję dzisiejszy dzień, przez myśl przechodzi mi kilka pomysłów : wyjście do kina, dobra książka
i kanapowy relaks, zwyczajnie leniuchowanie w domu...
Padło jednak na spacer, o tak! Spacer na świeżym powietrzu to jest to! Tym bardziej, że spoza chmur wygląda do mnie nieśmiało słońce.

6 grudnia 2014

BAKALIE - Targi Mody i Designu (Gdańsk 2014)


Nadchodzi czas świątecznych zakupów,gonitwy za prezentami dla najbliższych.
Jak co roku chcemy, aby nasze podarunki były przemyślane i wyjątkowe. Pewnie tak jak ja lubicie sprawiać radość swoim bliskim. 
Niestety bardzo często mój plan ulega zmianie,wszystko robię na ostatnia chwilę, co nie zawsze kończy się dobrze. Pośpiech jest złym doradcą. 
I tak w tym roku postanowiłam to zmienić.

4 grudnia 2014

Trendy jesień-zima 2014/2015 : futro


Dzisiaj szybki post, nie będzie zbyt wiele tekstu, a to wszystko za sprawą braku czasu.
Podzielę się jednak z Wami kolejną stylizacją, w której główną rolę odgrywa nowe futerko.
Futro to nieodzowny element garderoby niemal każdej kobiety w okresie jesieni i zimy. Mowa rzecz jasnym o tym sztucznym.
 To zdecydowany fajny dodatek do codziennej stylizacji. Najchętniej noszę w połączeniu ze skórą oraz jeansem.
 Zobaczcie sami, jaki pomysł na połączenie futrzaka miałam tym razem :)

1 grudnia 2014

Ręcznie robiony szal himalajski


Ten weekend nie zapowiadał się aktywnie, moim założeniem był po prostu odpoczynek i zwykle leniuchowanie w domu. 
Stało się jednak inaczej i przyznam, że bardzo się z tego cieszę. Spędziłam go w bardzo miłym towarzystwie. Sobota sprzyjała spacerom i podziwianiu widoków urokliwej Gdyni. Dla mnie to dziewicze tereny. Klify na Orłowie są cudowne ! To magiczne miejsce, w którym od razu się zakochałam. Nie przeszkadzała mi nawet ujemna temperatura i dość silny wiatr. Obcowanie z takim pięknem przyrody napawa człowieka optymizmem. Ale o tym w kolejnym poście...

27 listopada 2014

Ulubione kosmetyki do pielęgnacji włosów


    Dzisiaj parę słów na temat pielęgnacji moich włosów. Od dawna zamierzałam zrobić post, w którym pokazałabym jakich kosmetyków do włosów używam oraz jakie zabiegi stosuję (jakoś wcześniej ciężko było mi się za to zabrać) - jednak nareszcie się udało :)
Mogę Wam śmiało powiedzieć, że warto inwestować w profesjonalne produkty i przyłożyć się do pielęgnacji naszych włosów zwłaszcza w wymagającym okresie jesienno-zimowym. Moją ulubioną profesjonalną marką jest L'oreal. Oprócz tego jestem także ogromną fanką stosowania olejku kokosowego oraz domowych zabiegów z użyciem naturalnych składników.

24 listopada 2014

Jesienna stylizacja / Spacer po Sopocie


Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. 
 Zastanawiałam się ostatnio co tak naprawdę daje mi poczucie szczęścia i wywołuje uśmiech na twarzy.
 Dawniej, kiedy byłam dzieckiem, ogromnie cieszyły mnie dni kiedy nie trzeba było wstawać wcześnie rano i iść do szkoły (to pozostało mi do dzisiaj, choć szkoła zamieniła się w miejsce pracy), prezenty pod choinką - nigdy nie zapomnę tej radości, taka czysta i wypełniająca po brzegi, kiedy całkiem "przypadkowo" znalazłam ukryty w szafie domek dla lalek, oczywiście udawałam ogromne zdziwienie podczas rozpakowywania prezentów przy rodzicach. Później, gdy podrosłam (co prawda nie wiele, bo dużo brakuje mi do średniego wzrostu modelki:) ) cieszyły mnie wyjścia ze znajomymi, wspólne imprezy, nowy komputer i w końcu możliwość korzystania  z internetu w domu oraz własny telefon- niezapomniana Nokia 3310. Niezniszczalna! Wow! Pamiętacie ją? No tak... kto jej nie miał :) Oprócz tego był taniec - to on, jak już wcześniej Wam pisałam dawał mi największą radość. Kiedy zaczęłam studiować uśmiech na twarzy przynosiły mi zaliczone przedmioty ( byle tylko mieć już to z głowy), w dalszej kolejności z czasem pierwsze zarobione pieniądze. Tak to było coś! Jak to smakowało kiedy mogłam wydać je tylko na siebie:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...