11 czerwca 2015

Miejski look / Pudrowy trencz



   Są takie ubrania i dodatki, których bardzo często używam do stylizacji. Jedni mogą powiedzieć, że po prostu ciągle zakładam to samo i nie gonie za trendami, inni, między innymi zwolennicy minimalizmu i osoby, które stawiają na jakość , a nie ilość docenią ten fakt. Bardzo często zdarzało mi się kupować masę niepotrzebnych rzeczy, które zakładałam raz albo wcale i w efekcie końcowym tylko zajmowały mi miejsce w  szafie, a przy okazji obciążały mój portfel.
Ostatnio rozmawiając z koleżanką, de facto też prowadzącą bloga, poruszyłyśmy temat ilość kontra jakość. Obie stwierdziłyśmy, że zdecydowanie wybieramy jakość. Myślę, że kobieta nie potrzebuje masy ubrań by wyglądać dobrze, mniej w tym przypadku znaczy więcej. Jeśli cały czas macie ochotę wyrzucić pół swojej szafy, ze względu na to, że ubrani są za małe, niemodne lub po prostu się wam znudziły - nie wahajcie się :) Zostawcie tylko to, co naprawdę się wam przyda i z czego korzystacie. Zamiast wyrzucania ubrań, proponuję jednak wystawić je na sprzedaż, dzięki czemu będziecie mogły pozwolić sobie na nowe, dobre jakościowo ubrania. Ja właśnie tak robię, wystawiając ubrania na Vinted.pl . To świetne rozwiązanie! Podstawowe elementy, które moim zdaniem powinna mieć każda kobieta to : dobrze skrojone dżinsy, ramoneska, biała bluzka, mała czarna, marynarka, biały t-shirt, trencz, mała i duża torebka, szpilki cieliste i czarne oraz okulary przeciwsłoneczne. Jeżeli już będziemy miały to wszystko w szafie, możemy szaleć dalej ;) Jeżeli chodzi o jakość, bardzo lubię markę Front Row Shop, ponieważ ubrania z tego sklepu sprawdzają się bardzo dobrze i już dość długo je noszę. Mój hit to spodnie boyfriend jeans, które zapewne już znacie i jak zdążyłam zauważyć bardzo się wam spodobały oraz płaszcz z dzisiejszej stylizacji, który pojawił się wielokrotnie na blogu. Do moich ulubieńców trafiły również ręcznie robione szale himalajskie, które zachwycają nie tylko kolorami, ale przede wszystkim jakością. Mam już kilka w swojej szafie, tym razem wybrałam model pastelowy idealny na wiosnę i lato. Wspominałam już kiedyś, że wychodząc rano z domu lubię narzucić na siebie szal, ponieważ w trójmieście dość często wieje.  A jak to jest u was? Czy też uważacie, że mniej znaczy więcej? Podzielcie się swoją opinią :)


 Jeżeli zastanawiacie się nad zakupem szala, to teraz jest idealna okazja!
 Do końca czerwca możecie skorzystać z kodu rabatowego: na hasło GyalmoDlaEmily podane  przy zamówieniu otrzymacie 15 % rabatu :)

Sukienka/Dress - Nommo
Płaszcz/Coat - Front Row Shop
Szal/Scarf - Gyalmo 
( na hasło "GyalmoDlaEmily" przy składaniu zamówienia otrzymacie 15 % rabatu - ważność do końca czerwca)
Trampki/Sneakers - Converse
Okulary/Sunglasses - Solano

Przeczytaj również

10 komentarze

  1. Jakość na pewno jest ważnym kryterium. Też staram się już nie kupować bez sensu, ile wlezie. Ciężko sie oprzeć czasami, ale da się;-)
    Super ten trencz, ciekawy w kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. super się prezentujesz.
    bardzo podoba mi się takie połączenie.
    rewelacyjnie wszytstko ze sobą współgra!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wyglądasz Emi! Mam nadzieję, że się zapisałaś na See bloggers i się widzimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Taak, oczywiście, że się zapisałam :)) Widzimy się, nie ma innej opcji :) :*

      Usuń
  4. to dopiero street style. Przepiękna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Uwielbiam połączenie kobiecych sukienek z trampkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudnie! prosta stylizacja, a jednak zaje.....ta !! sorki musialam :) tak mi się tu wszystko podoba kochana :)

    Pozdrowionka
    http://missmoonlight-pl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń